Myślę że porównywanie go do Robinho nie ma najmniejszego sensu. Brazylijczyk przyleciał ze swojej ligi gdzie gra się zupełnie inaczej niż w Europie i nie miał nawet za sobą okresu przygotowawczego z ekipą Realu żeby stopniowo się dostosowywać. Pozatym mimo wszystko myślę że w zeszłym sezonie (pomimo że nie prezentował tego co w Santosie) nie zawiódł.
EDIT:
Z tym najlepszym DM świata to takie wyolbrzymienie troszkę


