Mecz każdy widział. Legia była po prostu słabsza pod każdym względem i możemy się cieszyć, że w dwumeczu skończyło się tylko 4-2 trzeba przyznać, że fatalna gra obrony. Po Rogerze spodziewałem się więcej. Troche jestem podcięty tą porażką, cóż taka piłka. A przy 1 golu Nędzy było tak pięknie
Respekt kibice, jak zawsze zresztą
... może za rok.


