Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post autor: brylancik » 23 sie 2006, 22:44

No po pierwszej połowie powinno być już z 5:0 ale Raul zmarnował 2 "setki", zresztą Ruud tak samo ;) ale jemu można wybaczyć bo gra naprawdę genialnie. Wraca się do pomocy, jak traci piłkę to próbuje odzyskiwać itp. Niestety widać że nie mamy rozgrywającego, nie chodzi mi o to że Diarra czy Emerson grają źle ale to mi się rzuciło w oczy. Jestem zaskoczony postawą Cassano. Gra na serio świetnie, w cale nie na lewej - on jest wszędzie (w dobrym tego słowa znaczeniu) i to on bierze na siebie ciężar rozgrywania. Raul też widać że powraca do formy :) Podoba mi się w szczególności że gramy z pierwszej piłki :) Jeśli chodzi o Diarrę to jest naprawdę świetny w odbiorze, w rozgrywaniu na początku widać było nerwowość ale później było tylko lepiej. Cieszy zaufanie jakie otrzymuje od kolegów bo praktycznie każda akcja przechodzi przez niego i Cassano.

Spadam na 2 połowę ;)

Wróć do „Hiszpania”