Nikt nie wspominał a wczoraj wypowiedział się na temat naszego Robercika sam Alonso. Widać, że nie jest już anonimową postacią i że zaczynają mieć do niego coraz większy respekt.
Ostatnio też czytałem ciekawy artykuł o tym że w wieku 12 lat ojciec Roberta zabrał go na GP Węgier. Wtedy młody Kubica oglądał zwycięstwo Jacquesa Villeneuvea. A teraz, dziewięć lat później wygryzł go z teamuMistrz świata Formuły 1 Fernando Alonso bardzo ciepło wypowiedział się o Polaku Robercie Kubicy, z którym w niedzielę będzie rywalizował na torze Stambule o kolejne punkty mistrzostw świata. - Polak będzie w przyszłości gwiazdą F1 - stwierdził Hiszpan.
- Wielkie nazwiska odchodzą, a przychodzą młodzi ludzie i to oni zyskują sławę - powiedział Alonso zapytany o zmiany w Formule 1, z której odchodzą Jacques Villeneuve i Juan Pablo Montoya (będzie się ścigał w następnym sezonie w wyścigach NASCAR). - Tak zawsze się dzieje. Straciliśmy Villeneuve'a, ale mamy teraz Kubicę, który jest dobrym kierowcą i prawdopodobnie w przyszłości będzie gwiazdą.
Polak wskoczył do teamu BMW w miejsce Villeneuve'a przed Grand Prix Węgier i pokazał się z bardzo dobrej strony. Zajął siódme miejsce, ale został zdyskwalifikowany za zbyt lekki bolid. Teraz oprócz GP Turcji przed Polakiem jeszcze cztery wyścigi.
- To będzie dla mnie test i dobra okazja, aby nabyć więcej doświadczenia na przyszłość - mówił Kubica w Stambule.
O Villeneuve'ie Polak wypowiedział się mało pochlebnie. - Nie widzę wielkiej różnicy, czy Kanadyjczyka zastąpiłbym ja, czy ktoś inny. Myślę, że chciał on zachować swoje miejsce w zespole, ale ja także pokazałem szefowi teamu (Mario Theissen), że wykonuje dobrze swoją robotę. Ludzie, do których należała decyzja, postawili na mnie. To jest część gry. Każdy chce pokazać się z jak najlepszej strony. Takie jest życie w F1 i w ogóle w sporcie


