Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 25 sie 2006, 21:05

No to ciekawe porównanie... :P

vakabayashi pisze:A Del Piero sobie teraz chojrakuje gdyby został Capello w Turynie to na pewno by sie nie odważył na taka wypowiedz wiedząc jaki przy Fabio jest malutki Exclamation Wink
Bzdura chłopie. Del Piero nie raz dawał do zrozumienia, że nie ma najlepszych relacji z Fabiem również wtedy, gdy Capello jeszcze trenował Juve. Del Piero wcale się go nie bał, jak to sugerujesz :lol: Fabio mówił: 'Del Piero?? Jeszcze mi podziękuje', a Alex na to dzień później: 'Capello?? Nie mam za co mu dziękować' :roll: Mówisz, że Alex jest przy nim malutki?? :lol: Jeśli którykolwiek z piłkarzy ma prawo krytykować Fabio, to właśnie Del Piero. Capello nie potrafił się przyznać do błędu. Nie lubił Del Piero i nawet gdy ten seryjnie strzelał bramki wchodząc z ławki, to i tak systematycznie w pierwszej 11 widzieliśmy Zlatana, który grał padakę. Podobnie sytuacja z Appiahem bodaj, gdy ten popełnił jeden błąd, który zaważył o losach spotkania, to nie znalazł się w składzie przez jakieś 2-3 miesiące :roll: A Camoranesi?? Fabio wpuszcza go na boisko z łąwki rezerwowych, po czym zdejmuje po kilku minutach :shock: Jak to rozumieć?? A bójka Vieiry i Zlatana?? Za Fabio przemawiają sukcesy, zgadzam się, ale on zabija w piłkarzach chęć gry w piłkę, nie ma do nich odpowiedniego podejścia, nie potrafi stworzyć w klubie dobrej atmosfery i potwierdzi to wielu fanów Calcio i nie tylko ;) W Juve tak było, z żadnym chyba piłkarzem nie miał dobrych kontaktów, no może z Zebiną i Emersonem :lol: Nawet Zlatan nawrzucał mu raz, gdy Fabio ściągnął go z boiska, to było jak plunięcie w twarz swojemu mistrzowi :lol: Tak to można nazwać. Już pomijając Del Piero, przypomnij sobie Baggio czy Montelle, u nich znajdziesz potwierdzenie słów Alexa. Trener powinien mieć charyzmę, zgoda, ale tu nie chodzi o charyzmę IMHO. Fabio nie raz przesadzał i Del Piero sobie tego nie wymyślił, wystarczy prześledzić karierę trenerską Fabio. Jeszcze raz powtórzę, że niczego nie ujmuję jego umiejętnościom trenerskim, bo trener to znakomity, jeden z najlepszych na świecie, ale podejście do piłkarzy ma mierne i często kieruje się osobistymi 'sympatiami', zamiast oktualną formą i nie mam tu na myśli jedynie Del Piero. I nie mów, że Alex jest przy Fabio malutki, bo jest jednym z najbardziej utytuowanych włoskich piłkarzy, jest najlepszym strzelcem w historii Juve, niedługo stuknie 200 bramek ;) i nie jest rozwydrzonym gówniarzem ;) Nie powinniśmy tu z resztą porównywać osiągnięć tych dwóch osobowości, co najwyżej oceniać charakter i wzajemne relacje obu Panów.
stan_mic pisze:Chłopcze zastanów się co piszesz. Może i w Turynie już nie kochają Fabio, ale co było jeszcze nie tak dawno temu!? Wtedy większość kibiców Juve oddałaby za niego życie.
Fabio był nienawidzony w Turynie od początku do końca przez kibiców :roll:

Trochę się rozpisałem, ale nie mogłem tego tak zostawić ;)

Wróć do „Hiszpania”