Mylisz się KrzysiuKrzysztof Jarzyna pisze:Oczywiscie kiedy Juve wygrywalo, to kibice Juventusu nie pamietali, ze Capello to "falszywy i pazerny zdrajca". Wtedy byl Fabio, bo Fabio gwarantowal tytuly. Kiedy klub pograzyl sie w sportowym bagnie (abstrahujac juz od roztrzasania czyja to wina) i kiedy gosc nie chcial zostac i wegetowac w drugiej lidze, a wybral klub, ktory jest adekwatny dla jego slawy, umiejetnosci i renomy jako trenera, to teraz mozna wyciagac wszystko, co najgorsze i pokazywac, ze jednak od Capello gorszy byl tylko Hitler. Ciekawe podejscie do wdziecznosci, warto podpatrzec, moze sie w zyciu przydac.


