Rozmowa dwoch studentow:
-Jezeli dziekan nie odwola swoich slow to jutro wyp******am z tej uczelni!
-Jak to? A co on takiego powiedzial?!?
-Wy*******asz z tej uczelni!"
Siedzi mąż z żoną przy obiedzie i nagle żona oblewa się zupą. Patrzy na siebie i po chwili mówi:
- Zobacz wyglądam jak świnia.
Na co mąż:
- No i jeszcze się zupa oblałaś.
W studenckiej jadłodajni
- Dzień dobry, poproszę dwie parówki...
(z sali skandy) burżuj! burżuj!
- ...i osiem widelców - kończy zamówienie koleś.
Czasami Lech Kaczynski budzi sie ze strachem, a czasami wcale jej nie budzi.
[EDIT]
http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 9171003333


