dzieci ze stronki realu sa niezli, nie ma co.
A co do wczorajszego spotkania to tak jak mowisz, mam nadzieje, ze kubel zimnej wody im sie przyda.
A co do ich formy wczoraj to wydaje mi sie ze byli troche zmeczeni. Mysle, ze jednak spora ilosc ostatnich spotkan dal im sie we znaki i nie odzyskali swiezosci. Sevilla w przeciwienstwie do nas nie grala tak czesto, a ostatni mecz jaki zagrali to jesli sie nie myle to z Man u i przegrali 0:3.



