stan_mic pisze:Hmm... A może już zapomniałeś lata w któych Juve musiał grać o Superpuchar Europy będąc gospodarzem w... Palermo (siedziba mojego ulubionego Włoskiego klubu), bo kibiców w Turynie mieli (mają) zaledwie garstkę!! Baa!! Nie był to jedyny mecz, który grali dla publiczności w Palermo nie zaś w Turynie.
Doszło do tego, że niemal przesądzony była ich przeprowadzka na stałe na Sycylię, ale wtedy narodził się też chyba pomysł z Olimpiadą i sprawa ucichła (Juve liczył na nowy (czytaj dużo mniejszy) stadion.
Turyn to jest 1 milionowe miasto. Zamieszkale raczej przez ludzi spokojnych i statecznych. Ci co kibicuja jakiejs druzynie sa podzielieni mniej wiecej 50 na 50 %. Wiec nie pieprz tu glupot.
Przeprowadzka na Sycylie ?
Stadion mieli wybudowac, bardziej komfortowy, majacy 45000 miejsc, odpowiadajcy Turynczyka (czyt. komfortowy). Calciopolo = plan zostal przesuniety na inne lata.
stan_mic pisze:Mylisz pojęcia!! kibicowanie Włoskiej piłce to nie kibicowanie ich najbardziej zagorzałym kibicom!! Banda głupków (nie zawsze licznych) z Włoch może ma decydować za mnie, czy za Ciebie o tym czy mam lubić, czy nie lubić Capello!?
Hmm... Ciekawe więc co w Turynie ich tifosi myślą o naszym Bońku!?
W końcu zdradził na rzecz Romy!!
o czym Ty piszesz?
Pragne Ci wytlumaczyc ze mam swoje zdanie. NIe wyrobione przez jakis zagorzalych kibicow, nie wiem jak z Toba.
Boniek nie odszedl dla kasy, tylko dlatego, ze Roma byla i jest ulubionym zespolem. Capello okazal sie zwyklym sprzedawczykiem. O tym ze obiecywal ze zostanie w Juve nawet w Serie B nie wspominam
Poza tym mozesz sie na privie zapytac Chlopaczka, co sadzi o Capello. On bedzie obiektywny, a wiedze tez ma.



