a o meczu z Sevillą nie chce mi się pisać, chyba, bo już wszystko zostało napisane. powinni dostać Oscara, tak przekonująco zagrali piłkarzy, którzy nie potrafią grać i to niemal wszyscy. nie było co zbierać i patrząc na grę od pierwszej do ostatniej minuty, brak szans w żadnym momencie na wygranie tego meczu. Sevilla po prostu bardziej się przyłożyła, grała mądrze i z zaangażowaniem- gratulacje.
a zimny prysznic akurat przydałby się bardziej niekoniecznie w tym spotkaniu, ale nia narzekam. szczęśliwe zwycięstwa w kiepskim stylu mogłyby się przysłużyć jeszcze gorzej. pozatym presja od razu mniejsza jak nie ma już możliwości zgarnąć wszystkiego.
i po prostu nie wierzę, żeby w meczu z Celtą taka gra się powtórzyła, może być już tylko lepiej



