Od tego czasu wiele sie zmienilo. Przede wszystkim w Realu. Nowy prezes, nowy trener, wreszcie - nowi ludzie i nowe nadzieje. Dyspozycja Realu jest wielka niewiadoma. Sklad rowniez, chociaz troche mniej. Zapewne w bramce stanie Casillas, bo watpie zeby Fabio w tak waznym i trudnym meczu zdecydowal sie na Diego Lopeza, mimo ze dawal mu duzo grac w sparingach. Ramos nie zagra, wiec pewnie z Cannavaro na srodku wystapi Bravo, z lewej Carlos, z prawej jestem przekonany ze Salgado. Capello jezeli wpusci Cicinho to raczej na podmeczonego rywala, bo Brazylijczyk raczej nie jest dla niego idealem defensora
Ciekawe tez jak zaprezentuje sie Villareal. Riquelme zapewne dostanie dosc pieczolowita opieke, mysle ze jezeli Diarra i Emerson zadbaja o to zeby nie mial za wiele swobody, to zobaczymy "Romana Przecietnego". A bez niego Villareal traci wiele w ofensywie, bo gra Senny zalezy od dnia
Oczekiwania na ten sezon? Wierze, ze zobacze lepszy Real. Real, ktory bedzie gral pilke madra a co najwazniejsze - rowno i na dobrym poziomie. Nie spodziewam sie fajerwerkow, gry na miare wczesnych Galacticos, ale chce wlaczyc TV na mecz i byc pewnym, ze Real wyjdzie na boisko i zaprezentuje sie na okreslonym poziomie. W zeszlym sezonie kazde spotkanie bylo wielka niewiadoma. No i pozostaje wiara. Wiara, bo brakuje 1-2 zawodnikow do tego, zeby wiare zastapic pewnoscia. Przede wszystkim playmakera, no i srodkowego obroncy (akurat na to spotkanie, bo tak normalnie to w Ramosa i jego umiejetnosci nie watpie
Bedzie dobrze.
Hala Madrid!



