Jako kibic wierze w to, ale miedzy La Liga a Serie A jest ta roznica, ze konkurent do tytulu (jeden konkurent - zakladajac, ze Valencia jak zwykle poszumi i skonczy 3-4) nie traci za wiele punktow. A Capello z Juve wygrywal Scudetto wlasnie glownie dzieki regularnosci i skubaniu punktow na tych "maluczkich" gdzie potykali sie inni. Na Hiszpanie trzeba nieco wiecej, jezeli chce wygrac mistrza. Ale oczywiscie zyczymy mu tego wszyscy na pilka.pl z calego serca
Popraw mnie jesli sie myle ale czy Cappelo juz raz tak nie wygrał w Hiszpanii, główny konkurent traci punkty regularnie co sezon w tej bardziej czerwonej niż białej częsci Madrytu;] później remis u nich i zwyciestwo u was i tytuł prawie wywalczony. Pewnie tak myśli don Fabio;]
No do Juninho brakuje mu trochęKrzysztof Jarzyna pisze:To nie Juninho, wiec jezeli tylko tu ma byc zagrozenie ze strony Villarealu to jestem spokojny
o dziwo czary mary i jakiś Diarra sie znalazł:D
szczegółnie jesłi to będzie kosztem CLKrzysztof Jarzyna pisze:Ale oczywiscie zyczymy mu tego wszyscy na pilka.pl z calego serca



