Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 27 sie 2006, 10:09

Stawiałem 2:1 :] jeśli nadal sie wyniki moje potwierdza to dzis Real na 0:0 :wink:

Valencia zagrała tak w kratke - bo nie był to ich najlepszy mecz - ale w takim razie jak zagrał Betis :roll: Moro szybko zatrybił :wink: i potem takie przestoje, czasem mucka w drugiej lini. I raz na jakisz czas przegłyski Vincente - Jak Albiol strzelił [bardzo ładna] bramkana 2;1 to kolejna 5 minut należało do Valenci i powinno być z 4:1 to tych 5 minutach :roll: Vincente razy 3 rajdy na flance - grał w tym meczu co 5 minut :wink: Ale liczy się wynik na początku - mecz był średni ale to za wcześnie na jakieś wnioski. Z przebiegu gry to zwyciesca mógł byc jeden. Betis natomiast grał piach na całej lini. Kontry kontrami ale bez Joaqiunia to mogą kontrować :roll: zwłaszcza flankiami :P Maja trenera którego cenie ale nawet taki fachowiec jak Irureta może nie podołać :wink: Jeśli odejdzie najlepszy gracz - ba dwóch najlepszych bo Oliveira to ich najlepszy strzelce ostatnio.

Berik pisze:Powiedzcie mi co z Joaquinem bo ponoc nawet byl na 1 dzien wypozyczony do Albacete Laughing

Widać Betis bał się swoje broni :roll: to zabieg mający na celu to by nie zagrał :roll: Ale głupota wystarczyło sie ugadać ... On sam może nie chciał by grać w tym meczu tak z marszu.

Wróć do „Hiszpania”