Tylko, że ani Magath,ani Capello Ameryki nie odkryli grając dwoma defensywnymi pomocnikami. Więc zupełnie nie rozumiem sensu kłócenia się, czy Magath ściągał od Capello czy nie. Bo nawet jeśli Niemiec wzorował się na Włochu(z obecną kadrą nie ma specjalnie dużego pola manewru), to można zawsze powiedzieć,że Capello ściągnął taktykę od kogoś innego. I wpadamy w błędne koło. Mając w składzie Demichelisa i Hargreaves'a i dwóch świetnych skrzydłowych(Schweinsteiger i Deisler), dodając do tego brak dobrego rozgrywającego(tak apropos to co jest z Karimim?), to po prostu taktyka nasuwała się sama.
Nie zgodzę się z Tobą, Zico_FCI. Pierwszy gol Romy faktycznie wyniknął z nieporozumienia między Toldo i Zanettim. Ale dwa kolejne to były naprawdę piękne i pomysłowe akcje. I nic nie wynikało z przypadku. Widać było, że mieli koncepcję na rozgrywanie akcji. I Roma wcale nie musiała strzelać kolejnych bramek. Popełniła błąd cofając się tak głęboko. Mogła przecież rozgrywać akcje w środku pola(gdzie ma świetnych graczy) i od czasu do czasu szarpać niepewną w dniu wczorajszym defensywę Interu. Jednak oni dali się zepchnąć do obrony Czętochowy, mimo że Inter(z wyjątkiem kilku piłkarzy) w jakiejś wielkiej dyspozycji nie był. I w tym upatrywałbym zasługę Interu, że potrafili wykorzystać duży błąd Rzymian. I tyle.



