Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post autor: Zico_FCI » 27 sie 2006, 18:41

Zaza wynik tego meczy miał znaczenie. To jest jedyna taka okazja aby wygrać jakiś puchar grając tak naprawdę tylko w jednym meczu. Wiedzę, że jesteś zszokowany tym, że po wygranym meczu z bardzo mocnym przeciwnikiem jeszcze się nie powieszaliśmy z rozpaczy. To tak jakby kibice Liverpoolu płakali po finale LM w Stambule bo stracili trzy bramki w pierwszej połowie (wiem, że mecze o inną stawkę ale jednak sytuacja analogiczna). Wiadomo, że obrona zagrała słabiutko i nie powinna dopuścić straty takich bramek. Ale obrona jest praktycznie w niezmienionym składzie (oprócz Grosso) w porównaniu do poprzedniego sezonu gdzie się przyzwoicie spisywała zazwyczaj. Tak więc aż tak bardzo się nie zamartwiam tymi błędami i raczej myślę, że to kwestia rozprężenia i zbyt dużej pewności siebie (Czysz nie z tego samego Roma wbiła sama sobie 4 bramki ?).

Zresztą jak tak bardzo się przejmujesz sparingami (tak nazwałeś mecz o SCI) Interu to dlaczego nie wpadałeś tu jak burza na przykład po meczach z Majorką czy Stortingiem (zero bramek straconych w tym meczu) ?
Zaza pisze:No widzisz - Kalac ['] - jak czesto Billy ? Lino - Vogel - Jankulovski - Rui Costa - Amoroso ? Vieri [']- to że sa gracze w pierwszego skłądu to normalne bo nikt nie jest w stanie grać tylko rezerwami [to jakie je trzeba mieć]
Spójrz na składy Interu do meczu finałowego. Inter też grał rezerwami, tak więc raczej Twoja teoria, że Mancini się napala na ten puchar jest lekko chybiona.

Wróć do „Włochy”