Raul identyczny jak w ostatnich 2 sezonach. Beckham cos tam o dziwo biegal, byl w kazdym miejscu boiska tylko nic z tego nie wynikalo.Ruud taki otepialy, jakby nie wiedzial co robic. Emerson i Diarra tez bardzo slabo.
Bez rozgrywajacego ani rusz. Wszedl Guti, ale nic nie pokazal. Robinho dostal 15 minut i zdazyl sie skompromitowac podajac pare razy prosto do nogi graczy Villarealu.Naprawde Real zaczal zle.Wrecz bardzo zle. Spotkanie ogolem strasznie nudne. Villarealowi remis odpowiadal, Realowi chyba tez.
Bez rozgrywajacego nie dacie rady.Bez woli walki tez.



