Co tu dużo mówić, żaden z nowych nabytków się nie sprawdził. Diarra i Emerson Makelele mogą tylko buty ponosić, Cannavaro przeciętny występ a w samej końcówce mało nie "puścił" Javi Venta.
RvN niby lepiej niż na MŚ, ale ciągle słabo. Tak naprawdę Villareal od początku wyszedł z myślą o remisie na Santiago i cel ten osiągneli.
Real też miał sporo szczęścia, że Carlos nie wyleciał z boiska za brutalny faul ok 20-30 min.
Podsumowując słaaaaaaaaaaby mecz obydwu drużyn i żałuje, że nie oglądałem Lech-Wisła od pierwszej minuty.
zobaczymy jak Barca jutro
teraz 2 tyg przerwy i po tym okresie będzie można ocenić prace Capello, ale jak dla mnie po tym meczu nie wróże Real'owi zwojowania PD.



