Krótki opis :
Książka bardzo mnie zaciekawiła, wciągnęła mnie i przeczytałem ją bardzo szybko (co nie zdarza sie u mnie za częstoStatek, który w 'Nocy w Lizbonie' stał przy nabrzeżu Tagu, w końcu, wymknąwszy się U-Bootom, wszedł do nowojorskiego portu. Robert Ross, niemiecki dziennikarz, który nim przypłynął, usiłuje odnaleźć się na ziemi obiecanej uciekających przed nazizmem. Pierwsze kroki, stawiane m.in. w środowiskach emigrantów, handlarzy dzieł sztuki, ludzi filmu, są czasem szokujące, lecz głównie zabawne i obiecujące. Czy jednak Ross, brylując wśród pań, pogryzając hamburgera i popijając martini, zdoła zapomnieć o koszmarze, przed którym uciekł z Europy?
Jak najbardziej polecam tą książke. Mam zamiar niedługo sięgnąć po inną ksiązke Remarque'a - "Na zachodzie bez zmian".



