A ja się popłacze. Popłaczę się dlatego, że trasfer ten pokaże, że w ostatnim czasie Manchester United jest zarządzany nieudolnie. Bo przecież nie jest tajemnicą, że wzmocnić trzeba pozycję w pomocy, a nie zadowalać się sprowadzeniem napastnika z 'nazwiskiem'. W dodatku co ma wnieść do zespołu Trezeguet? 20 bramek na sezon? Tyle goli jest nam w stanie zagwarantować Louis Saha czy Wayne Rooney. A jeszcze okaże się, że ten 29-letni(!) (nie ma co, wzmocnienie na lata), nie zaaklimatyzuje siew lidze angielskiej i pieniądze wyrzucone zostana w błoto. A Man United nie ma ani czasu, ani pieniędzy by bawić się w doświadczenia.Morrow pisze:A tymczasem zamiast czekać na wielokrotnie obiecywanego nowego DMFa my musimy się gorączkować czy Trezeguet trafi do Manchesteru.
Jak już tu trafi nikt nie będzie płakał ale jego rola powinna się ograniczyć do ławki bo na chwilę obecną Saha jest po prostu lepszy. No i cena..10 mln funtów? Nie lepiej za tyle kupić kapitana WHU>?
Apropos Hargreavesa - jakim to trzeba być snobem, by trzymać za wszelką cenę zawodnika w klubie. To potrafią tylko włodarze Bayernu... (kompleksy LM '99


