Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 29 sie 2006, 18:31

Jestem strasznie poirytowany zachowaniem Gilla i reszty zarządu. Było mnóstwo (czyt. wystarczająco) czasu na pozyskanie klasowego defensywnego pomocnika. Każdy, nawet niedzielny kibic wiedział, że jeśli Manchester United kogoś zakupi, na pewno bedzie to DM. Jednak szefostwo wychodzi chyba z założenia, że naiwni kibice, jak już czekają dobre trzy lata na następce Keano (jeszcze jak Irlandczyk był w składzie, powinniśmy wprowadzać nowego zawodnika do składu), to poczekają jeszcze trochę. Bo i po co wydawać potrzebne pieniądze, jak ma się w skąłdzie takie tuzy jak John O'Shea i Darren Fletcher?! A no i od biedy Alan Smith wykona kilka wślizgów i odbierze piłkę przeciwnikowi. :roll: To się już robi chore. Hargreavesa można już skreślić z listy. Trzeba było kupić Zokore i byłoby po kłopocie... Na chwilę obecną, zarząd musi wziąć dupe w troki i zdecydowanie rozpocząć negocjacje bądź z Udinese w sprawie Sulleya Ali Muntariego, z West Ham United w związku z Nigelem Reo-Cokerem lub też z IK Start, by umożliwić Haestedowi grę w ukochanym klubie. Nie ważne kto z tej trójki by przyszedł (choć optowałbym za Reo-Cokerem), zawsze byłoby to wzmocnienie tej newralgicznej pozycji. 2 dni do końca...
Morrow pisze:A tymczasem zamiast czekać na wielokrotnie obiecywanego nowego DMFa my musimy się gorączkować czy Trezeguet trafi do Manchesteru.
Jak już tu trafi nikt nie będzie płakał ale jego rola powinna się ograniczyć do ławki bo na chwilę obecną Saha jest po prostu lepszy. No i cena..10 mln funtów? Nie lepiej za tyle kupić kapitana WHU>?
A ja się popłacze. Popłaczę się dlatego, że trasfer ten pokaże, że w ostatnim czasie Manchester United jest zarządzany nieudolnie. Bo przecież nie jest tajemnicą, że wzmocnić trzeba pozycję w pomocy, a nie zadowalać się sprowadzeniem napastnika z 'nazwiskiem'. W dodatku co ma wnieść do zespołu Trezeguet? 20 bramek na sezon? Tyle goli jest nam w stanie zagwarantować Louis Saha czy Wayne Rooney. A jeszcze okaże się, że ten 29-letni(!) (nie ma co, wzmocnienie na lata), nie zaaklimatyzuje siew lidze angielskiej i pieniądze wyrzucone zostana w błoto. A Man United nie ma ani czasu, ani pieniędzy by bawić się w doświadczenia. :? A i swoją drogą, na miejscu Saha byłbym sfurstrowany decyzją zarządu. 'Staram się jak mogę, zostawiam wiele zdrowia na boisku, strzelam bramki, asystuje, jestem ambitny i kocham grać dla United, a Ci kupują za dużą kasę Davida Trezeguet i ja siadam na ławkę. Dziękuję za takie traktowanie...' Choć jakoś nie chce mi się wierzyc w przyjscie Trezegola.

Apropos Hargreavesa - jakim to trzeba być snobem, by trzymać za wszelką cenę zawodnika w klubie. To potrafią tylko włodarze Bayernu... (kompleksy LM '99 :lol: ) joke

Wróć do „Anglia”