Jeżeli dla Ciebie liczy się show na trybunach, to chyba stadion piłkarski nie będzie spełnienem marzeń. Tu raczej się nie zrealizujesz.stan_mic pisze:I tak właśnie jest... dziwne!? Pisałem już o Naszych pucharowiczach... Wiśle Płock, jest jeszcze Lubin i czy uważasz, że grając w ich stylu Lech byłby drużyną lepszą!? Chowający się Lech niczym Płock w formie to obraz niezbyt miły.Martinho pisze:Z twojej wypowiedzi mozna wywnioskowaqc ze wynik nie gra roli. Byle byl show na trybunach
Zresztą zauważ... Lech traci 7 goli w dwóch meczach, a żaden z kibiców Kolejorza nie jest wściekły na drużynę. Dlaczego!? Bo te występy napawają optymizmem. Widzimy Lech strzelający (mamy tyle samo bramek co 3 drużyny znajdujące się pod nami w tabeli razem wzięte), więc nie jest źle.
PS Smuda już na początku sezonu mówił, że ten rok może być rokiem eksperymentów itp, więc nie oczekuj, że od razu będzie wszystko ok, a i tak jest już dużo więcej ok niż być mogło. "Nie od razu Kraków zbudowano", podobnie jak tamtejszą Wisłę, więc daj trochę czasu Lech'owi.[/url]
Show na trybunach to jest podczas występu ChipAndDalessów-show jakich mało.
Ja oceniam Lecha po grze i jak na razie wystawiam mu bardzo niską notę.
Gra Lecha nie zachwyca , nie jest taką, jaka mogłaby być w przypadku drużyny o tak mocnym składzie.
Zawodnicy którzy błyszczeli we Wronkach, obecnie dorównali do ligowej szarzyzny, przeciętności, w jakiej zawsze celował poznański Lech.
Owszem Lech strzela dużo bramek , ale co z tego, skoro ledwie jest na 9 miejscu w tabeli i z meczu na meczu pnie się nie górę-do czego predestynowałby go skład i budżet-ale w dół.
Uważam, że mecze Lecha wcale nie są tak widowiskowe bo nie ilość goli decyduje o jakośi spektaklu-czasami, a nawet zaryzykowałbym tezę, że dośc często , ciekawiej się ogląda mecz w którym jest 1-1 niż 3-3.
Natomiast nad grą defensywną LEcha lepiej spuścić zasłonę milczenia-takie błędy jakie robią obrońcy Lecha, rzadko zdarzają się nawet w 3 lidze.



