Po mistrzostwach świata, kiedu na zachodzie właściwie dopiero zaczynał się właściwy okres transferowy, to chyba tylko największy optymista mógł liczyć na transfer kogoś z tej dwójki. Choć z drugiej strony znalazł się chętny na Kosowskiegopiwus pisze:przecież założenie było "co najmniej milion za Baszczyńskiego bądź Sobola". Kto mógł przypuszczać, że nikt ich nie będzie chciał?



