Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 30 sie 2006, 13:22

Zaza transfer Cicinho da jedno wielkie nic. Tak najzwyczajniej w świecie ma on paszport włoski. Też była z tym niezła komedia, jak to w jego korzeniach szukano pokrewieństwa z Europą. Real go chciał, jednak nie jako gracza blokującego to bezcenne miejsce. SZukano, szukano i znaleziono, że jeden z jego przodków był Włochem :shock: To oczywiście otworzyło Cicinho furtkę do Madrytu :wink:

Nie wiem ile Real na dobrą sprawę otrzymałby za Baptistę. Jak się spekulowało oferta sięgała gdzieś 12,5 mln :roll: Na pewno w połączeniu z obecnymi funduszami byłaby to kwota zadowalająca do kolejnego transferu. Sam wiesz jaka byłaby reakcja fanów na odejście Robinho i zarząd doskonale zdaje sobie z tego sprawę i odrzucił wszelkie propozycje Milanu w sprawie jego transferu :P Za dużo było wokół niego szumu kiedy przychodził, by miał odlecieć po jednym sezonie. Prasa pisała "nowy Pele", "odpowiedź Realu na Ronaldinho", "czarna perła Brazylii"itd. itd... I co, teraz ten domniemany cudotwórna miałby odejść? Ten idol połowy fanów, którzy na jego widok mają mokro? To by nie przeszło :P

Nie wiem na ile możlwe byłoby porozumienie z Chelsea, jednak Gallas załatwiłby wiele problemów. Konkurencja o niego jest wielka, jednak warto powalczyć. Sam chce odejść, klub trzyma go na siłę :roll: Dla The Blues to żadne osłabienie, jednak oni nie chcą wzmacniać rywali w walce o Champions League :roll: Francuz się wścieka, a Jose ma go w... :P A skoro Mourinho nie chce go puścić wolno, to Romek atomek tym bardziej go nie sprzeda. Atmosfera tam jest napięta i naprawdę trochę nie rozumiem stanowiska Chelsea :roll:

Jak Capello będą broniły wyniki to go nie zwolnią, a na pewno nie w trakcie tego sezonu, czy też następnego lata. Dlaczego? Bo kibice chcą sukcesu ponad wszystko, chcą znów świętować pod La Cibeles. Kiedy Fabio wygra (oby) jakieś trofeum to wtedy dopiero się zacznie, bo Capello będzie musiał koniecznie poprawić styl gry zespołu. Wówczas może być znów ciekawie, bo na pewno zarząda jakiegoś rozgrywającego :roll:

Wróć do „Hiszpania”