Oj tomusmc Co do Wojciechowskiego to się zgadzam naotmiast juskowiak to troszkę nietrafiony przykład, bo wkońcu grał w Olympiakosie Pireus, Sportingu Lizbona i bundeslidze. Wszedzie mu jakoś szło. A teraz gra w drugiej bundeslidze w klubie Erzagbine Aue i ostatnio strzelił 2 gole trafiając do 11 kolejki. Ma już 4 na koncie. Oczywiście mógł zrobić większą, ale to co zyskał to też nie mało. Gdy grał w VfL zdobywał po 12-10 goli w sezonie.Tomusmc pisze:Moim zdaniem jest to Wojciechowski i Juskowiak. Ten pierwszy grał w Bayernie Monachium i strzelił nawet bramke w pierwszym składzie. Teraz gra w Lechii Gdańsk w III lidze. Oczywiscie mi to pasuje bo gra bardzo dobrze. No ale jednak zamienic Bayern na Lechie. Ten drugi robił troche kariere w Wolsurgu, no a teraz skonczył w 2.Bundeslidze i za duzo o nim nie słychac. O Marku Citko to juz niema co wspominac....Zagranicznym piłkarzem jest m.in. Claudio Taffarel, który zdobył z Brazylią mistrzostwo świata w 1998 roku. Zaraz po mistrzostwach słuch o nim zaginął. Mozliwe, ze zakonczył kariere, a ja tego nie słyszałem
ZDECYDOWANIE Krzysztof Nowak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gdy zaczeła ma naprawdę wychodzić gra w Bundeslidze (zwrócił uwagę Bayernu Monachium i samego Ottiego Hitzfelda). Był o nim program w DSF'ie nawet. A tu nagle tajemniczy wirus i całkowity praktycznie paraliż młodego zdolnego pomocnika. Dziś Krzysiu nie może sam chodzić, a nawet utrzymać widelca. Jak byłem w Wolfsburgu na meczu z Kaiserslautern to akurat był ce;l charytatywny zbierano na jego fundacje. wyprowadzono z go z wózkiem na środek powiedziano coś o tej fundacji a stadion odspiewal mu znana piesn liverpoolu. Cos pieknego Zdecydowanie najbardziej szkoda mi jego przerwanej kariery.
Szkoda też Wojtka kowalczyka, który karierę utopił w imprezach, podobnie jak Mirosław Okoński.



