nie wiem co na to powiedzieć, ale aż by się chciało ''gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta'', ale ''dwóch'' w tym wypadku nie było, bo sam Tevez był łączony z tyloma klubami, ale z West Hamem nigdy. może dobrze, ciekawe tylko jak się sprawdzi w Europie.
w każdym razie, kolejny klub Premiership, któremu się będę w tym sezonie przyglądać



