Valenica

Awatar użytkownika
nerwowy
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 377
Rejestracja: 12 lis 2005, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Płock

Valenica

Post autor: nerwowy » 01 wrz 2006, 12:54

Nie zgodze sie z toba Pisakk, ze Ayala to zwykly sprzedawczyk, gdyz konflikt z Argentynczykami wyniknal z winy dzialaczy klubu. Natomiast uznawanie wieloletniego gracza Valencii za judasza jest juz ciosem dla samego klubu. Wedlug mnie nie mozna zapominac setek meczy i wielu lat, w ktorych Ayala dzielil i rzadzil obrona Nietoperzy. Za to nalezy mu sie szacunek, a to ze udalo sie zalagodzic cala sytuacje moze wyjsc tylko na plus. Prezes Valencii zasluguje na uznanie decydujac sie na gest pojednawczy w kierunku Ayali, jak rowniez sam pilkarz za przebaczenie klubowym dzialaczom. Nie zgodze sie, iz Ayala nie mial juz gdzie odejsc, gdyz wlasciwie do ostatnich chwil mial okazje na transfer do Villarreal, czy tez Realu Madryt.

Wróć do „Hiszpania”