Valencia

Awatar użytkownika
nerwowy
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 377
Rejestracja: 12 lis 2005, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Płock

Valencia

Post autor: nerwowy » 01 wrz 2006, 23:11

Jesli konflikt to wina Carboniego to chce zauwazyc Pisakk, ze jest on dzialaczem tego klubu, a jesli nawet Soler go o porozumieniu z Ayala nie poinformowal to tymbardziej z tego wynika, iz owy konflikt wyniknal z winy dzialaczy klubu. Mowisz Pisakk, ze na szacunek pracuje sie caly czas, a Ayala go skutecznie wymazal. Wg mnie nie mozna na to tak patrzec i wymazywac z pamieci te wszystkie lata, w ktorych Ayala poswiecal sie dla dobra Valencii nie zmieniajac mimo wielu okazji swojego klubu. Poza tym to nie tylko chodzi o to, ze blad popelnil Ayala, ale rowniez blad popelnili dzialacze i nie mozna patrzec na to tylko przez pryzmat jednej strony. Jesli zas obie strony konfliktu chca zgody to trzeba sie z tego cieszyc, a tymbardziej, iz wszyscy maja duze znaczenie dla historii i wizerunku klubu. Co do ofert dla Ayali to z Villarrealem prowadzil juz chyba dosc zaawansowane rozmowy, a gdyby w ostatnim dniu nadal chcial odejsc to Real moglby rowniez powaznie wlaczyc sie do gry. Ayala to nie byle kto, wiec nie przekonasz mnie Pisakk, iz mialby jakies wieksze klopoty ze znalezieniem klubu. No chyba, ze chodzi ci o to, ze Valencia by go nie puscila. Gdyby dzialacze sie uparli to mogloby tak byc.

Wróć do „Hiszpania”