A jak ostatnio pisął Super Express, że Robert jest iny niż wszyscy kierowcy, że nie chodzi na imprezy po nocach, tylko trenuje, śpi i je - ja im nie wierzyłem za bardzo.Krzysztof Jarzyna pisze:Trzeba przyznac, ze chlopak ma charakter. W swiecie wielkich pieniedzy, slawy i tzw. "wielkiego swiata" nie jest zbyt popularne obnoszenie sie z wiara (?) czy tez nawiazywanie i przypominanie takiego czlowieka jakim byl Jan Pawel II.
Młody chłopak, juz bogaty, znany w świecie, w dodatku Polak [a podobno tez nie ma w zwyczaju zagladać do kieliszka], już przeszedł do historii polskich sportów motorowych, a jednak sodówka mu do głowy nie uderza



