Z tym się w pełni zgadzam.Nie zgodzę się natomiast z tym,że jest zwykłym sprzedawczykiem.Bynajmniej nie teraz,może za kilka miesięcy.Pisakk pisze: Jeszcze raz mówię - uwerzę w jego dobre chęci jak tylko w ciągu najbliższych 3 m-cy podpisze nowy kontrakt.
A szacunek Roberto się należy.Skoro Soler wyciągnął dłoń na zgodę (a usłyszał wiele gorzkich słów pod swoim adresem) wstrzymałbym się z epitetami pod adresem Ayali.
Za najdalej trzy miesiące będziemy mądrzejsi.
W całej "aferze" niemałą rolę odegrał Mascardi,agent Ayali.To on podgrzewał atmosferę twierdząc,że jego klient nie zagra już z nietoperzem na piersi.
Nie bronię Ayali ale uważam,że miał prawo oczekiwać kontraktu na warunkach umówionych z Solerem.
Moim zdaniem należało mu się te 1,5 mln.Nawet jeśli nie za formę i grę to za siedem lat reprezentowania Ches.
Ayala obyś nie okazał sie pesetero...
Vamos Vamos Murcielagos !!!



