Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 02 wrz 2006, 10:14

Sero pisze:U nas panuje dziwna specyfika z młodymi graczami. Jednego roku koleś wchodzi do składu, wydaje się, że w następnym będzie jeszcze lepiej, a na dzień dzisiejszy przebił się tylko Andreolli Rolling Eyes Także gdzie jest Mea Boumsong ? pewnie za rok nikt z tej kadry "b" nie utrzyma się na niej Confused
Tu poruszyłes bardzo ważna kwestie. Byc może kluczowa dla Interu. Praktycznie przez cały rok dochodza informacje, że Inter zakupił jakiegos młodego, utalentowanego zawodnika z Brazylii, Portugali, Szwecji i z innych zakamarków całego świata. Co roku także w kadrze pojawiaja się nazwiska tj. Maa Boumsong, Momente, Aloe, Belaid, Dellafiore, Rebecchi, Beati, Eliakwu. Po czym w nastepnym sezonie słuch o nich ginie. Pewnie wypożyczani są klubów niższych klas rozgrywkowych, gdzie ich rozwoj zostaje zahamowany. Często też odchodza w różnego rodzaju rozliczeniach vide Dellafiore. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski: albo Ci zawodnicy są za słabi na pierwsza kadre Interu, co nie swiadczy dobrze o skautach i całym systemie szkolenia grup młodzieżowych albo po prostu w Interze marnuje się dziesiatki wielkich talentów piłkarskich, co nie świadczy dobrze o całym klubie. Jest problem i trzeba go rozwiązać. Skoro Inter stawia w pierwszym składzie na uznanych, doświadczonych, drogich zawodników to po co na pęczki sciąga młodych utalentowanych zawodników z całego swiata? Przeciez moze kupic ich dopiero gdy juz to nazwisko bedzie coś znaczyc w seniorskiej piłce, bo i tak teraz nie bedzie mial szans na gre. A grupy młodzieżowe powinny oparte byc na włoskich zawodnikach, gdyż Inter jako klub włoski musi rozwijać rodzimych piłkarzy z połwyspu apenińskiego. Zalecane pobranie wzorców szkolenia od Holendrów. Dojscie do takich wniosków nie wymaga 3 fakultetów z filozofii.

Szkoda tylko, że rozwiązanie problemu nie lezy w mojej gestii. Jeszcze większa szkoda, że najważniejsze osoby w klubie tego problemu nie zauważaja, bo polityka dotyczaca młodych graczy w przeciwieństwie do polityki pierwszej drużyny nie zmieniła się od dobrych kilku lat. Szkoda tych wielu młodych graczy, którzy pewnie maja wielki potencjał, ale poprzez te nieudolna polityke klubu popadaja w przeciętność.

Wróć do „Włochy”