Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 02 wrz 2006, 10:59

Naprawiłem troszkę Twojego, Valencianista, posta i usunąłem tego drugiego :wink: .
Valencianista pisze:A szacunek Roberto się należy.Skoro Soler wyciągnął dłoń na zgodę (a usłyszał wiele gorzkich słów pod swoim adresem) wstrzymałbym się z epitetami pod adresem Ayali.

I za to należy się szacunek....ale Solerowi! Po nasłuchaniu się tego co on usłyszał w pełni zrozumiałe by było, gdyby nie chciał już Ayali na oczy widzieć, a jednak dobro klubu jest dla niego najważniejsze. Zresztą może to potwierdzić poręczenie finansowe za transfer Joaquina.
Valencianista pisze:W całej "aferze" niemałą rolę odegrał Mascardi,agent Ayali.To on podgrzewał atmosferę twierdząc,że jego klient nie zagra już z nietoperzem na piersi.

Oczywiście nie można zapomnieć o tym facecie... :twisted: Aż cisną się na usta epitety... :?
Valencianista pisze:Nie bronię Ayali ale uważam,że miał prawo oczekiwać kontraktu na warunkach umówionych z Solerem

Ja też tak uważam, ale to nie zmienia faktu, że mógł się zachować z większą klasą...

I pozwolę sobie na małą prywatę (a co!):
Valencianista, jesteś ze Stalowej Woli...Chodzisz może na Stal?

Wróć do „Hiszpania”