Grę określiłbym jako taką sobie. Bez rewelacji, aczkolwiek widać postęp od meczu z Danią (a może to tylko niższa klasa rywala
Staramy się grać piłką spokojnie...na własnej połowie
Mimo wszystko nasi grają bardzo prosty schemat. Spokój z tyłu i zagranie długiej piłki w "uliczkę" do skrzydłowego, a potem to już różnie bywa. Jakby jednak nie patrzeć w ofensywę angażuje się zbyt mało ludzi
Obrona wydawała się pewna. Wydawała się, bo w końcówce o mało nie straciliśmy bramki i tylko dobra interwencja Dudka coś uratowała.
Mamy sporą przewagę w posiadaniu piłki, lecz wynika z tego niewiele



