Aż się nie chce pisać więc przytoczę to, co było najlepsze...reakcję kibiców
Wynik 0:2
Na trybunach stare i lubiane: "PZPN PZPN j***ć j***ć PZPN..."
Wynik 0:3
Na trybunach: "jeszcze jeden, jeszcze jeden..." a następnie "dziękujemy, dziękujemy..."
Jedyny pozytyw to bramka Garguły i to ładna bramka, ale co z tego, jak wcześniej straciliśmy ich trzy i to po własnych błędach, a nie ładnych akcjach rywali. Ewentualnie ostatni gol Finów strzelony bez "udziału" naszych
Nic już nie piszę, bo nie mam do tego nastroju



