Tyle tylko, że w przypadku Włochów to wypadek przy pracy. Jeśli mówimy o porażce Polaków, to nie ma w tym żadnego przypadku. We Włoszech można rozważać, dlaczego ich reprezentacja przegrała w dużo słabszym od siebie rywalem. W Polacy przegrali z wyraźnie(przynajmniej wczoraj) lepszym od siebie rywalem. Włosi mają nadzieję, że po małych korektach w składzie znów zaczną grać wielką piłkę. U nas na to nadziei być nie powinno. Bo we Włoszech już widać wielu następców obecnych gwiazd(mistrzów świata), a u nas następców tych przeciętnych kopaczy nawet ciężko znaleźć. We Włoszech są środki,aby sytuację naprawić. U nas nikomu na górze nie chce się nic ruszyć. I nie widać światełka w beznadziejnym tunelu...Chyba, że za takiego upatrywaćw młodych chłopakach z Polski, wyjeżdżających,aby się szkolić na Zachodzie(albo i na Wschodzie - bo chociażby w Rosji, czy na Ukrainie są o niebo lepsze warunki ku temu). Tylko czy o to w tym wszystkim chodzi?AnYa pisze:Moze to i lepiej ze pozbawili nas zludzen juz na samym poczatku bo po co mamy sie ludzicAle mysle ze nie tylko Polacy zawiedli,we Wloszech kibice sa rownie rozczarowani. Czekajmy na mecz z Serbia,nie jest powiedziane ze przegramy wszystko po kolei



