Po przegranym 4:1 meczu z Azerbejdżanem nastroje w kadrze są optymistyczne.
- Strzeliliśmy wreszcie bramkę więc napewno i w tym meczu coś wpadnie - cieszy sie 43 letni Krzysztof Warzycha który przełamał fatalną passę Polaków.
Czy Polsce uda się zdobyć w eliminacjach 3 pkt, dytają selekcjonera dziennikarze.
- Do końca eliminacji zostało 5 meczy. Zrobię wszystko by tak sie stało - uspokaja trener



