Pomimo czerwonej kartki na boisku szlał kolejny młodzian z Rzymy -
Giacomini. Z wielką uwagą będę się dalej przyglądał jego grze. Mam nadzieje, że będzie robił stałe postępy i będzie dostawał szanse gry w meczach o stawkę.
Cieszą także bardzo poprawne zawody Ferrariego. Poprzednia przygoda z Romą to same wpadki - praktynie brak porządnego meczu. Ale chłopak potrafi grać i myśle, że udowodni to pod skrzydłami Spala.
pozdrawiam
d



