Dlatego dziwne, że kilku zawodników tj. Murek, Kadziewicz, Szczerbaniuk nie zdecydowali się na przejscie, albo pozostanie w we Włoszech. Widocznie bycie prowincjonalana gwiazdeczka ich zadowala. Biorac przykład Winiarskiego. Trenowanie z takim zawodnikami jak Heller, Andre Nascimento, Marco Meoni i gra przeciwko śmietance najlepszych siatkarzy świata, piekna lokalizacja Trento i na pewno nie małe pieniądze. Wcale się nie dziwie, że wybrał te oferte zamiast dostawania butelkami w Częstochowie, czy oglądania hałd węgla brunatnego w Bełchatowie.bellus pisze:Jest magnesem, bo to tam gra się najlepiej i tam, są najlepsi trenerzy.
p.s bez obrazy dla kibiców i mieszkańców pochodzacych z tych miast



