szkoda, że Leo tego nie czyta, może miałby łatwiej,
tak jak napisaliscie wyżej - mega defensywna taktyka. Prezcież gramy u siebie, przecież musimy atakować pozycyjnie, przecież Leo mówił, ze uczył chłopaków grać atakiem pozycyjnym, że stereotyp tym, ze Polska potrafi dobrze grać tylko z kontry odejdzie do lamusa - a co się okazuje ?
że grajac u siebie, będąc w takiej sytuacji w jakiej jestesmy po meczu z bardzo przeciętnymi Finami, mając w perspektywie kolejen dużo cieższ mecze - Leo wystawia większość piłkarzy defensywnych
Czeher jakby był, to by napisał, ze to brak konsekwencji u trenera
Nie da sie dobrze grać atakiem pozycyjnym mając w srodku pomocy 2 nominalnych stoperów, toż to śmiech na sali.
jeszcze przed 3 godzinami myślałem, ze powalczymy o remis chociaż, ale wystawiając tylu defensorów - możemy sobie strzelić bardzo łatwo samobója [dosłownie i w przenośni] będziemy grać cofnięci, piłka znów będzie krążyła głownie w okolicy naszego pola karnego, a Serbia bedzie sobie spokojnie piłkę rozgrywać na naszej połowie, będą blisko naszego pola karnego - każdy strzał z dystansu [a przecież Serbowie maja piłkrzy potrafiących uderzać z dużych odległości] zawsze istnieje ryzyko, ze będzie rykoszet, wtedy oczywiście nie będzie winnych - bo rykoszet to pech wg ogólnie przyjętych "zasad"



