Panowie co wy piep... za przeproszeniem.
Z każdej grupy wchodzą po 2drużyny i nie ma żadnych baraży.
Pamiętam że podczas kwal. do Euro 96 też tak było ale potem wprowadzono baraże.
Zauważcie że jest mniej grup, ale za to są one liczniejsze-nawet po 8drużyn-jest to konsekwencja zniesienia baraży.
Tak więc sytuacja Italii nie jest aż taka straszna, zakładając że na bank wychodzi Francja i... no właśnie dalej powinni być włosi, którzy stoczą bój o 2miejsce z Ukrainą i Szkocją, bo Gruzja,Litwa i Owce raczej nic nie wskórają.
W każdym razie Włosi muszą koniecznie wygrać 2kolejne mecze z Ukrainą u siebie i Gruzją na wyjeżdzie i wtedy będzie można z większym optymizmem czekać na wiosenne mecze.Jednakże każda strata punktowa w tych meczach spowoduje że sytuacja Włochów będzie już bardzo nieciekawa.
Moim zdaniem pażdziernik może okazać się decydujący dla losów kwalifikacji włoskich mistrzów do Euro 2008.
Licze także że na mecz z Ukrainą powrócą Nesta,Toni,Del Piero i może Totti, który wprawdzie coś mówił o przerwie do końca roku ale myślę że w zaistniałej sytuacji zmieni jednak zdanie.



