Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 07 wrz 2006, 10:58

A było tak dobrze, teraz szkoda tej dobrej gry...Straciliśmy 2 punkty, ale można z optymizmem czekać na następny mecz.

Piłkarz meczu to zdecydowanie Kowalewski. Gdyby nie on, mogłoby być fatalnie przez żenująco słabą grę stoperów. Myślę, że powinniśmy pożegnać pana Jopa i pana Bąka. Nie skreślałbym za to jeszcze Głowackiego, bo do momentu czerwonej kartki z Finlandią był najlepszym z obrońców. Szkoda, że Fojut jest jeszcze taki młody. Gdyby grał więcej w Boltonie to zdecydowanie postawiłbym na niego. Z Bąka, a tym bardziej Jopa nie będzie już nic dobrego. Zamiast nich na stoperze postawiłbym Lewandowskiego. Wczoraj zanotował dużą liczbę odbiorów, ale widać, że jeśli chodzi o akcje zaczepne to u niego krucho, zresztą trudno się dziwić. LEWANDOWSKI MUSI GRAĆ NA OBRONIE!

Co do reszty obrony to trzeba wspomnieć o bardzo dobrym meczu Golańskiego. Takiego obrońcy nam potrzeba. Szkoda że musiał wcześniej opuścić boisko. Żewłakow solidny w obronie, ale w ofensywie cała lewa strona bardzo przeciętnie. Co by tu nie mówić, ale strata bramki to po części także wina Żewłaka...W pomeczowym studiu wyraźnie widać, że jak Jop minął się z piłką to Żewłakow stoi jeszcze przed Lazoviciem, by na ok 11 metrze się zatrzymać! Czy on gra w piłkę od wczoraj?

Pomoc zagrała dobry mecz. Znów świetnie Irek Jeleń, szarpał tą prawą stroną niemiłosiernie. Na lewej Krzynówek poza tym jednym wejściem w drugiej połowie przeciętnie moim zdaniem. Środek niezły co mnie trochę zdziwiło. Pewni w odbiorze, Radomski rzucał niezłe piłki.

Jeśli chodzi o atak, to chyba znaleźliśmy optymalne ustawienie. Liczyłem na dobry występ Matusiaka i się nie zawiodłem. Zagrał bardzo dobry mecz i był obok Kowalewskiego najlepszy w naszym zespole. Zdobył bramkę, trudno mu było odebrać piłkę, walczył, zastawiał się no i mógł zaliczyć ze dwie asysty gdyby Żuraw i Krzynek uderzyli celniej. Żurawski zagrał słabiej...Ta systuacja w drugiej połowie przypomniała mi tę z meczu Wisła-Parma, z tym, że tak piłka wpadła do siatki. Starał się, dużo biegał i pomagał w pomocy. Nie było źle ale od niego oczekuje się więcej.

Wróć do „Polska”