Liverpool cały czas grał piłka przez duet Sissoko - Xabi - gra sie ukłądała do 30 metra - dochodził do okazji i kontra i mamy 1:0 - i dalej grają grają sa blisko i mam 2:0
Everton zostawił wiecej zdrowia na bisku i wybrał ale wynik 3:0 kłamie - zwłaszcza ze bramka Andzeja na 3:0 to



