'Piotrek' pisze:No ja w sumie podobnie. Z tym,że jeszcze nie wiem gdzie, pewen jest tylko to,że opuszecze domowe ognisko.
Rodzian mnie na prawo nakręca,że niby po tym jakąs prace znajde, ale sie nie daje, nie bede drugim KJ.
Ale w Katowicach, czy gdzieś dalej ?
Prawo, heh to jest paradoks, że tak popularny kierunek, ma jeszcze większą łatwość znalezienia pracy, ale w sumie podziwiam osoby, które idą tam zaocznie.Ile, 2000 zł za semestr
Chociaż ja bym z chęcią stąd uciekł, ale rodzinka mnie też zmusza do studiów, bo byłbym wypierdkiem w rodzinie, gdybym skończył na średnim


