Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post autor: Ebi » 09 wrz 2006, 20:32

fieldy pisze:
Tymon pisze:(...)
Jesteś kibicem Barcy, czy Arsenalu ? bo coś ostatnio ciągle narzekasz na Arsenal a w temacie Barcy, chyba rzadko sie udzielasz.
Tymon Jagła (Deco_10) pisze:czekam na pomeczowe neurotyczne odchylenia, ze Ganers rozegrali dobre spotkanie, zabraklo jednak szczescia, remis niezasluzony, pilkarze zmeczeni po meczach reprezentacji, weszlo do skladu kilku nowych pilkarzy, pilkarze nie sa jeszcze przyzwyczajeni do nowego stadionu, dalej wierzymy w mistrzostwo etc etc, ergo: nihil novi
Gunners jak już

i po części ta twoja jakże sakrastyczna wypowiedź jest prawdziwa, potkanie było bardzo dobre, przyjemniej się patrzyło jak poszczególni gracze wymieniają miedzy soba piłkę - a to co kuleje najbardziej to właśnie skuteczność.
Jak oglądałeś mecz - to powinienneś o tym wiedzieć, ale wtedy byś sie tu nie próbował napinać, a skoro próbujesz, tzn. że meczu nie oglądałeś - i oceniasz mecz po samym wyniku - i to jest bardzo smutne, bo myslałem, że jesteś mądrzejszy.
Tymon Jagła (Deco_10) pisze:Arsenal ma dwa punkty po trzech meczach (ujemny bilans bramkowy) i jezeli MU wygra bedzie mial juz na po kilku kolejkach 10 pkt straty do lidera (jeden mecz zalegly). zal dupe sciska [']
nie wiem jaki masz stosunek do Arsenalu [choć po tych postach można to sobie wywnioskowć]
tobie zal dupe ściska ? nie powinienneś sie cieszyć z wygranych Barcy w tym momencie ? Rozumiem jakbyś kibicował Arsenalowi ...

nie potrafimy normalnie wykańczać akcji - w reprezentacjach strzelają, aż miło - w klubie nie potrafia strzelić gola z akcji, nie wiem gdzie lezy błąd, ale ufam, ze będzie dobrze - bo Wenegr głupi nie jest. Teraz czas na LM, może własnie puchary odblokuja naszych napastników.
Kiedyś był to jego ulubiony klub, kiedy mieli to passę 49 wygranych z rzędu i byli mistrzem Hiszpanii. Potem Barca wróciła na szczyt i Gunners zeszli nieco na dalszy plan. Teraz Arsenal to tylko klubik, który ciągle krytykuje. Obecnie jego ulubionym klkubem jest Barca.

Wróć do „Anglia”