AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post autor: goofii » 09 wrz 2006, 20:48

subuK pisze:czy ktoś kto oglądał mecz mógłby napisać coś więcej o jego przebiegu??

Naturalnie ze moglby :P
Pierwsze co mi sie sunie na mysl to slowa : pełna kontrola :twisted: Mecz wygladal tak jakby wynik byl z gory ustalony przed meczem :wink:

Ale po kolei ...
1 polowa w miare wyrownana ... obydwie druzyny stworzyly nieliczne szanse bramkowe ... ogolnie nie bylo to wielkie widowisko ... do czasu kiedy na zegarze wybila 45 minuta meczu kiedy De Rossi otrzymal pilke na prawej stronie boiska , podprowadzil ja kilka metrow do srodka i wspanialym strzalem z 25 metrow nie dal szans Amelii 8)

2 polowa takze przez dlugi okres byla pod dyktando Romy ... a przykladem tego byla piekna akcja Manciniego po ktorej brazylijczyk zostal sfaulowany w polu karnym. Niestety jedenastki na bramke nie zamienil Il Capitano strzelajac niecelnie :roll: Naszczescie co sie odwlecze to nie uciecze :P . Przy swoim pierwszym kontakcie z pilka po wejsciu na plac Rodrigo Taddei oddaje kasliwy strzal z lewej strony boiska, Amelia odbija strzal ... ale prosto pod nogi znakomicie dysponowanego tego dnia Manciniego ktory pakuje pilke do bramki. Reszta drugiej polowy takze pod kontrola Romy chociaz w koncowce Livorno doszlo do nielicznych sytuacji ale raczej niegroznych.

A tak wedlug mnie grali poszczegolni pilkarze :
Doni - malo pracy mial w dzisiejszym meczu ... tam gdzie trzeba bylo sie wykazac spisal sie na medal

Panucci - bardzo porpawny wystep , kilka bardzo groznych rajdow do przodu , znakomiste wrzutki i dlugie podania

Ferrari - poprawny w defensywie, malo pracy mial zreszta jak reszta obrony ... niestety znowu podaje do najblizszego :roll:

Mexes - zdecydowanie bardziej widoczny w defensywie niz Mateo , mozna powiedziec ze gdyby Ferrariego nawet nie bylo na srodku obrony to i tak Mexes by se poradzil :twisted:

Tonetto - podobnie jak Panucci , aktywny w obornie ... chociaz ciut za duzo akcji szlo jego strona :roll:

Perrotta - zaczal jako teoretycznie prawy pomocnik , ale byl wszedzie , dobry wystep, bardzo aktywny jak zwykle

Pizzarro - niestety zawiodl moje oczekiwania :? ewidentnie nie mogl sobie znalezc miejsca na boisku , troszke zagubiony ... nie robil jakis koszmarnych bledow ale tez niczym nie blysnal ... oby Spal doprowadzil go do formy z Udine ... bo narazie to jest tylko ten David z Interu a oczekiwania byly o wiele wieksze

De Rossi - wspaniala bramka , skuteczna gra w defensywie i bardzo dobre wyprowadzania akcji ... czyli to wszytsko z czego slynie Daniele 8)

Aquilani - bardzo aktywny, zaprezentowal sie znaczne lepiej niz Pizzarro z kim ma ponoc rywalizowac o miejsce w skladzie mimo ze dzis zagrali obaj

Mancini - znakomity wystep , wiele rajdow lewa strona boiska , chyba najlepszy gracz meczu ... niestety dobra gre przyplacil kontuzja :roll:

Totti - niezly wystep, czesto przy pilce ... ale bywalo lepiej ... i jeszcze ten karny :?

Rezerwowi

Taddei - wszedl za bezproduktywnego Pizzaro i ozywil gre Romy ... mysle ze ta zmiana zasluzyl sobie na miejsce w skladzie

Montella i Rosi - za krotko na boisku by oceniac


Podsumowujac gra Romy wygladala jakby chcieli wygrac z Livorno jak najmniejszym koszten sil ... i to im sie zdecydowanie udalo . Troche niepokojace jest ze widac bylo delikatne gorsze przygotowanie do sezonu , brakowalo troche agresji a srodku pola ale mimo wszytsko Roma bylo o klase lepsza od Livorno i wygrala zasluzenie :twisted:

Wróć do „Włochy”