Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 09 wrz 2006, 21:51

Kolejne trzy punkty zainkasowały Czerwone Diabły. Fotel lidera obroniony.
Sam mecz rozczarował. Bramka padła po ewidentnym błędzie bramkarza. Usprawiedliwieniem może być jedynie fakt, iż był oślepiony przez słońce. Błąd szkoleniowy - sparowanie piłki przed siebie. Giggs zrobił co powinien, piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i spadła za linię. 1:0 to był wynik odzwierciedlający poziom gry.

Bardzo zawiódł Luis Saha. Miał wspaniałe sytuacje do strzelenia bramki. Niemal trzy razy z rzędu znajdował się na pozycji ,, sam na sam " i spudłował w tak wybornej sytuacji. Szkoda, bo zasługiwał na bramkę.

Carrick zagrał przeciętnie. Nie wiem jakie noty dostanie, ale według mnie to był cień piłkarza i lepiej w tym meczu sprawdziłby się Fletcher ( który zresztą pod koniec spotkania zmienił Anglika ).

Kapitalnymi paradami natomiast popisywał się wiecznie młody Van Der Sar. Biedni piłkarze Tottenhamu zastanawiali się ile rąk ma Holender i jak wysoko skacze kiedy to w fantastyczny sposób obronił kilka naprawdę groźnych strzałów. Dla mnie numer jeden całego spotkania.

Nic dodać nic ująć. Middlesbrough pokonało Arsenal, a Chelsea wymęczyła zwycięstwo 2:1 w derbach Londynu.

Po tych spotkaniach, godnie zasiadając w fotelu lidera ( gdzie zresztą ich miejsce przyp. red ) oczekują spotkania w Lidze Mistrzów. Czy uda się pokonać Celtic? Myślę, że trzy punkty są na 100%.

Wróć do „Anglia”