fieldy pisze:Mówisz, ze czas pokazuje, kto tu się zna. To przytocz jeszcze zdanie, w którym pisąłeś "rusek nie ma szans" a jak się okazało ten "rusek" grał bardzo dobrze wczoraj,
Nie lap mnie tak za slowa bo to bylo powiedziane w zartobliwym tonie. To przeciez oczywiste, ze na etapie polfinalow i to turnieju Wielkiego Szlema nie ma cieniasow, kazdy dotarl do tej fazie zasluzenie - a napewno Juzny, ktory pokonal Nadala.
fieldy pisze:Nie mógł sobie poradzić z zagrywkami Roddicka, ale tu jest usprawiedliwiony, bo to najgroźniejsza broń amerykanina.
To malo powiedziane, ze najsilniejsza bron bo bo to praktycznie byla bomba atomowa. Jego pierwszy serwis mial ok 85% skuteznosci co jest poprostu miazga. Oznacza to, ze kazdy trafiony serwis praktycznie konczyl sie punktem.
To fakt, ze nieliczac tego drugiego seta, Andy mial tylko dwa bodajze przelamania ale to nie znaczy, ze sobie ie radzil z serwisem Rosjanina. Bo ile Roddick wygrywal wlasne podanie szybko i gladko to Juzny mial z tym jednak problemy. W gemach serwisowych Juznego wiele punktow zdobywal Roddick, minimum 2 a czesto Rosjanin je wygrywal po ciezkiej walce i kilku rownowagach. Poprostu w decydujacych momentach szczescie bardziej sprzyjalo Juznemu albo potrafil podkrecic nieco swpj serwis.fieldy pisze:Natomiast Andy tez miał dużo kłopotów z zagrywką Youzhny'ego.
Roddick sie zmienil, kiedys sporym mankamentem w jego grz byl beckhand, ktory dodatkowo byl rozregulowany w ostatnich dwoch sezonach a teraz stanowi to jego wielka bron. Kilka jego zagran bylo wysmienitych . Wytzrmywal dluzsze akcje i potrafil je konczyc ryzykownym zagraniem. A po jego smeczu z glebi kortu w ostatnim secie same rece do oklaskow mi sie skladaly.
fieldy pisze:Roddick moim zdaniem szans nie ma z Federerem.
No jak narazie twoje typy dotyczace Roddicka sprawdzaja sie w 100%
Tym razem nie bede mowil, ze Andy wygra bo fakt jest taki, ze z Federerem to prawie niemozliwe wygrac na hardzie. Ale i tak sadze, ze Roddick nie ejst bez szans szczegolnie przy ponad 20 tysiacach dopingujacych go rodakow. Federer pokazal juz ludzkie oblicze w tym turnieju zarowno z tymi nieco slabszymi rywalami jak i np z Blakiem.
Tak czy inaczej licze, ze obejrze naprawde swietne widowisko najlepiej piecio setowe.
Pozniej ci podam.nie martwie się - podaj konto
duch99 pisze:Amerykanin awansował do finału, ale to nie on jest faworytem spotkania i coś czuję że i tym razem kompleks Federera da o sobie znać.
Skoro dzisiaj rano Szarapowa przelamala kompleks Justine Henin i wygrala z nia poraz pierwszy to i czemu Roddick mialbym nie odprawic swojego rywala z ktorym rzeczywiscie nie idzie mu narazie.
A swoja droga ciekawe do kogo dzwonila Szarapowa zaraz po zakonczeniu spotkania
MowaSzpecjalista się znalazł Cool



