Właściwie nic dodać, nic ując. Jeszcze jedno - zamartwianie i denerwowanie się w niczym wam nie pomoże, wiec zostawcie to w domu. Wchodzicie na sale egzaminacyjna jak po swoje.duch99 pisze:Nie ma co panikować ludzie. Matura nie taka straszna jak się może wydawać (a raczej jak to wydaję się nauczycielom). Ja zdawałem egazminy kilka miesięcy temu i na własnym przykładzie wiem, że nie ma się zupełnie czego obawiać (oczywiście jeśli nie jest się skończonym matołem, ale akurat o to nikogo tutaj nie posądzam Wink )
Acha zawsze zostaje wam amnestia, więc macie komfort psychiczny.



