Mógł spokojnie sie wtedy przewrócic i Dawson by wyleciał z boiska a my mielibysmy rzut wolny w sam raz dla Giggsa. Ale trudno następnym razem pomysli.Saha zmarnował dwie klarowne sytuacje. Warto zauważyć, że w jednej z nich, nie dość, że wyprzedził bodaj Dawsona, to jeszcze Anglik faulujac go przewrócił sie, po czym Louis juz chyba nie miał siły by pewnie wykończyć akcję i trafił prosto w Robinsona.
Ogólnie Saha zagrał słabsze spotkanie, ale tez taka prawda ze nasi zagrali zbyt asekuracyjnie i za malo go wspierali a wiadomo ze stoperzy Tottenhamu to naprawde najwyższa pułka wiec łatwo nie było. I to prawda ze z Rooneyem na pewno bedzie lepiej wyglądał bo oni sie swietnie uzypełniają.szkoda, choć trzeba przyznać, że Louisowi nie bardzo leży gra systemem 4-5-1, gdzie Francuz gra na szpicy. Saha lubi się cofnac, zgrać piłke głową do wchodzącego Rooneya, także jestem dobrej myśli, gdyż teraz wraca Scholes oraz Wazza i nasza ofensywa powinna wyglądać jeszcze bardziej imponująco.



