Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post autor: John Travolta » 11 wrz 2006, 21:39

Saha zmarnował dwie klarowne sytuacje. Warto zauważyć, że w jednej z nich, nie dość, że wyprzedził bodaj Dawsona, to jeszcze Anglik faulujac go przewrócił sie, po czym Louis juz chyba nie miał siły by pewnie wykończyć akcję i trafił prosto w Robinsona.
Mógł spokojnie sie wtedy przewrócic i Dawson by wyleciał z boiska a my mielibysmy rzut wolny w sam raz dla Giggsa. Ale trudno następnym razem pomysli.
szkoda, choć trzeba przyznać, że Louisowi nie bardzo leży gra systemem 4-5-1, gdzie Francuz gra na szpicy. Saha lubi się cofnac, zgrać piłke głową do wchodzącego Rooneya, także jestem dobrej myśli, gdyż teraz wraca Scholes oraz Wazza i nasza ofensywa powinna wyglądać jeszcze bardziej imponująco.
Ogólnie Saha zagrał słabsze spotkanie, ale tez taka prawda ze nasi zagrali zbyt asekuracyjnie i za malo go wspierali a wiadomo ze stoperzy Tottenhamu to naprawde najwyższa pułka wiec łatwo nie było. I to prawda ze z Rooneyem na pewno bedzie lepiej wyglądał bo oni sie swietnie uzypełniają.

Wróć do „Anglia”