Formula 1

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14421
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2165
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post autor: futbolowa » 11 wrz 2006, 22:02

No i niezły gips. Kubica trzeci na torze Monza. Nawet nie zdajecie sobie sprawy co to teraz będzie się działo.


Milion Polaków zechce wybrać się z dziećmi na zawody Formuły 1. Na szczęście najbliższe są w Chinach, Japonii i Brazylii, więc trzeba będzie zaczekać do przyszłego roku.

Polska zażąda zatem od Niemiec przedłużenia kontraktu z kierowcą na nowy sezon, żeby spełnić marzenia swych obywateli. Oby Niemcy nie zażądali w zamian "korytarza"...

Milion Polaków (też z dziećmi) wróci z Bundesrepubliki do Polski, bo skoro jacyś Niemcy z BMW mogą pracować na Polaka, to nie ma powodu, żeby Polacy pracowali na Niemców.

Rząd podejmie decyzję o budowie toru Formuły 1. Ponieważ wszystkie inwestycje bywają u nas przemyślane, tor pobiegnie przez Ursynów, ale budowę na 63 lata zastopuje tamtejszy Komitet Osiedlowy. Lokalizację w Tatrzańskim Parku Narodowym zablokują górale.

Liga Polskich Rodzin zażąda, żeby Kubica jeździł polskim samochodem, mimo że coś takiego w przyrodzie nie występuje. Powstanie więc - zapowiedziana przez premiera w specjalnym wystąpieniu - fabryka samochodów na Żeraniu, w której pracę podejmie młody Talar.

Dzięki fantastycznej promocji BMW przestanie być autem gangsterów i rządu (proszę nie robić żadnych głupich skojarzeń - gangsterów i rządu), tylko podstawowym środkiem lokomocji pielęgniarek i nauczycieli, także tych pracujących na pół etatu.

No a młodzież w całym kraju zajmie się uprawianiem sportu a'la Kubica - dwie najwyżej punktowane konkurencje to tankowanie i zmiana gum.

Zaś Janusz Korwin-Mikke, pod wrażeniem szybkości Kubicy, ponowi swój stary apel o zniesienie na drogach wszelkich ograniczeń prędkości.

I ma to swój sens.

Oto kierowca jadący na przykład 200 km/godz. jest na drodze ponad trzy razy krócej od tego, który jedzie "sześćdziesiątką"! Zatem trzy razy mniej naraża się na wypadki, no i trzy razy mniejsze - uwaga - będą uliczne korki!

Nieźle Robert narozrabiałeś. Ale będzie jazda.
Zarzeczny jest debeściak :D

Wróć do „Inne sporty”