Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post autor: Loczek » 13 wrz 2006, 10:28

AnYa pisze:Z Celticiem powinni sobie poradzic bez problemu. Ciekawie zapowiada sie wystep Polakow. Wprawdzie to mistrz swojego kraju ale to akurat jest bez znaczenia bo szkocka liga jest o niebo slabsza od angielskiej. Po ubieglorocznej porazce w LM Diabelki na pewno sie postaraja :)
Ach te przemyślenia :badziewie: :lol:

Zarówno Rooney jak i Scholes zagrają w tym spotkaniu. Co prawda, może nie od pierwszej minuty, ale zawsze coś. Manchester United jest zdecydowanym faworytem. Jak donoszą gazety Roy Keane jest całym sercem za zespołem. A w obozie Szkotów trwa podniecenie. Niemalże każdy młody zawodnik nosi w sobie wszystkie gazy z obiadów i śniadań z przeciągu tygodnia :) Młody Wilson śnił o meczach z Manu. Szansę wykazania będzie miał Gronkjaer, nie chciany w Realu.
Kiedyś Real Madryt nie chciał Makalele. Był to strzał w powietrze, a nie w dziesiątkę, bo dziś Makalele to chyba najlepszy defensywny pomocnik na świecie. Czy tak samo Duńczyk odblokuje się po fatalnej końcówce sezonu w Kur..ekhm Królewskich ?
Pod znakiem zapytania stoi występ Koreańczyka Sunga. Kontuzja jakiej nabawił się kilka tygodni temu daje się we znaki. Nie ma sensu według mnie forsować zawodnika, zważywszy, że jest to pierwzy mecz w LM a pozostało jeszcze ich sporo.

Zarówno Boruc jak i Żurawski mają szansę się wykazać i potwierdzić w oczach Beenhakera swoje kandydarury do kadry. Żurawski musi się przełamać. Co do postawy Boruca wiele powiedzieć nie można nowego.
Caltic w ostatnich meczach spisywał się nad wyraz słabo. Wymęczone zwycięstwa charakteryzują słabe morale lub braki kondycyjne w zespole. Jak do tej pory jest to cień zespołu z ubiegłego sezonu...

Nawet Nakamura mówi, że na Celtic jeszcze za wcześnie. :mrgreen:

Wróć do „Anglia”