Komentatorzy

bragiel
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 14 maja 2005, 12:45
Reputacja: 0

Post autor: bragiel » 15 wrz 2006, 17:56

Odwiedziłem sobie blogi Szpakowskiego i Szaranowicza.
Co tu duzo mówić-widać, że operowanie słowem mówionym, a operowanie słowem pisanym to dwie zupłenie inne pary trzewików( czy tam innych półbutów).
O ile w tym pierwszym Szpakowski nie ma sobie równych, a to tyle w tym drugim jest po prostu bardzo kiepski.
Pisze jak przeciętny pokemoński forumowicz , jak typowy 15 latek -bez polotu, bez wigoru i bez sensu.

Podobnie Szaranowicz miota się , poci, by wydusić z siebie ten marny wpis na blogu.
Wczoraj było jeszcze kilka wpisów na ich blogach-dzisiaj już patrzę, że są tylko te wpisy inaugracyjne, a resztę(chyba z litości dla czytelników) usunęli.

Do tego te komentarze:,,Fajny blog ziom. Wpadnij do mnie , wpisz się do księgi gości i skomentuj notki".
Ludzie nie dorośli, by móc im pozwolić na otwarte komentowanie czegokolwiek.

Moim zdaniem piekarz nie powinien brać się za naprawe rowerów a Szpakowski i Szaranowicz nie powinni pocić się pisząc blogi, bo im to fatalnie wychodzi.

Niestety obaj panowie chcą się na własnej skórze przekonać jak to jest, gdy ktoś nie umie pisać-a pisze; jak to jest gdy ktoś nie potrafi sklecić poprawnie językowo wypowiedzi, a mimo to, raczy innych niestrawnym daniem, kóre wychodzi spod jego palców i dla innych jest to niczym zapleśniały ser, niczym przypalone flaczki.

Nie róbcie tego panowie-zajmijcie się tym, co umiecie robić najlepiej-idźcie na przekór modzie, która mówi, że każdy analfabeta, dyslektyk, dysgrafik, czy inny dysmózgowiec ma nie patrzeć na swoje językowe kalectwo i płodzić posty, od których innym opadają ręce i wszystko inne co może opaść. Dość już mamy takich ludzi-mamy ich na kazdym forum, nawet tu na pilka.pl najwięcej postów ma anlafabeta i osoba która bezcześci polski język( nie jest to złośliwość, tylko stwierdzenie faktów).
Na szczeście mam tą osobę dodaną do ignorowanych i chroni mnie to przed czytaniem tych aortograficznych, kaleczących nasz język, wypocin.

Niech każdy robi to co umie, a od tego czego nie potrafi , niech trzyma się z daleka, ku chwale swojej własnej i z pożytkiem dla innych.

Wróć do „Hyde Park”